W Polsce powstaną klasy kształcące… pracowników call center?

with Brak komentarzy

Polski rynek pracy cierpi na niedobór wykwalifikowanych pracowników. Wiele branż narzeka, że nie może znaleźć osób, które posiadają pożądane kwalifikacje i umiejętności. Czy jednym z rozwiązań problemu mogą być szkoły kształcące techników… call center? Pomysł ten może wydawać się co najmniej osobliwy, niemniej – jak uważa Przemek Kadula – może przynieść wymierne korzyści.

 

Polska jest coraz poważniejszym graczem na rynku call i contact center. W naszym kraju obecnie jest 200 tysięcy stanowisk call center. Co rusz pojawiają się nowe doniesienia o planowanych lub zrealizowanych inwestycjach w dziedzinie telemarketingu. Nie powinno zatem dziwić, że pojawiła się inicjatywa, aby pracowników tej usługi kształcić. Eksperci przyznają, że nie wszyscy zatrudniani mają odpowiednie przygotowanie. Z tej racji Polskie Stowarzyszenie Marketingu SMB chce, aby pracownik call center został wpisany na listę zawodów szkolnictwa zawodowego. Wniosek w tej sprawie już trafił do Ministerstwa Rozwoju. Złożyło go Polskie Stowarzyszenie Marketingu SMB, które reprezentuje podmioty działające na krajowym rynku. Obecnie „pracownik centrum elektronicznej obsługi klienta” widnieje tylko na liście profesji w rejestrze Ministerstwa Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej. stowarzyszenie przygotowało także podstawę programową, planuje także przygotowanie podręczników. Gdyby – jak utrzymują pomysłodawcy – udało się to zrealizować, wówczas można byłoby zacząć kształcić niezbędnych pracowników w odpowiednich klasach, których ukończenie przydawałoby tytuł technika. „Wiedza, jak kompetentnie i sprawnie obsługiwać klientów, jest dość szczegółowa – zapewnia w rozmowie z Dziennik.pl Marcin Sosnowski, dyrektor wykonawczy stowarzyszenia. – Oprócz tak oczywistych umiejętności, jak np. komunikacja i praca w stresie, w grę mogłyby wchodzić nauka języków obcych, wiedza z zakresu praw konsumenta i np. ochrony danych osobowych, a także zagadnienia związane z obsługą komputera, w tym znajomość systemów informatycznych typowych dla branży call center – mówi Sosnowski.

Chociaż eksperci są w kwestii inicjatywy nieco sceptyczni, to według Przemka Kaduli, założyciela serwisu Notatek.pl, długofalowo może to przynieść wymierne korzyści. „Obecnie rynek pracy cierpi na niedobory kadry. Wraz z niżem demograficznym, a co za tym idzie także spadającą listą studentów oraz absolwentów uczelni, za kilka-kilkanaście lat sytuacja może być bardzo poważna. Tak samo dzieje się obecnie w odniesieniu do zapotrzebowania na specjalistów w dziedzinie IT. Jeśli nic się nie zmieni, to tendencja ta przeniesie się na cały rynek” – mówi Kadula. Założyciel Notatek.pl ocenia inicjatywę stowarzyszenia z umiarkowanym optymizmem. „W tym momencie 53% osób kończących studia nie pracuje w branży powiązanej z kierunkiem, z którego uzyskali dyplom lub nie pracuje w ogóle. To jest bardzo niepokojąca liczba, ponieważ oznacza, że ponad połowa młodych ludzi poświęciła 3 lub 5 lat życia na pozyskanie wiedzy, która nie jest poszukiwana na rynku pracy. Uważam, że uczelnie wyższe nie powinny mieć monopolu na kształcenie młodych ludzi i powinny powstawać inicjatywy umożliwiające zdobywanie bardzo konkretnej wiedzy i zawodu. Rosnący rynek internetowych kursów video, czy komercyjnych szkół programowania pokazuje, że jest taka potrzeba na rynku. Wracając do pomysłu klasy o profilu call centre to pewnie diabeł tkwi w szczegółach takich jak program czas trwania nauki itp. Na koniec dnia to pewnie rynek pokaże, czy to dobry pomysł, czy nie. Jeśli znajdą się osoby chętne skończyć taki kurs i potem znajdą pracę i będą z niej zadowolone, to zapewne warto dalej rozwijać ten temat. Uważam, że młodzi ludzie powinni mieć jak najwięcej możliwości zdobywania wiedzy również tej mocno wyspecjalizowanej i poszukiwanej na rynku pracy” – uważa Kadula.

Komentarze