Łatwiejszy start na studiach

with Brak komentarzy

Pamiętam to, jakby było wczoraj: maj, egzaminy, a potem długie wakacje. Godziny spędzone nad wyborem uczelni i kierunku, euforia z pozytywnych wyników rekrutacji, a potem dopięcie wszelkich formalności. Gdy wreszcie myślałam, że wszystko mam z głowy i spokojnie będę mogła szaleć do rana w klubach, a następnie cały dzień ładować akumulatory na plaży, gdzieś w głębi pojawiało się uporczywe ukłucie niepokoju: jak będzie teraz? Czy odnajdę się sama, w obcym mieście i nowym środowisku? Niepotrzebnie. Okazało się to nadzwyczaj proste.

Oczywistym jest, że w procesie adaptacji zawsze kluczową rolę odgrywa charakter. Ludziom, którzy są otwarci z założenia przychodzi to łatwiej. Są przecież bardziej przebojowi i nie boją się zawierać nowych znajomości. Na szczęście są sposoby, które ułatwiają start na studiach każdemu – bez względu na jego osobowość. Jeśli spróbujesz choć paru z nich, gwarantuję, że studia będą najlepszym okresem w Twoim życiu!

  1. Obóz adaptacyjny

Długo zastanawiałam się, czy warto na niego pojechać. Z niewiadomych przyczyn wydawało mi się, że jest to wyjazd organizowany przez grupę nawiedzonych aktywistów, którzy za wszelką cenę chcą zwerbować w swoje szeregi ludzi bez przyjaciół. Całe szczęście, że jestem dzieckiem Internetu i postanowiłam dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Wpisy na forum nie były szczegółowe, ponieważ organizatorzy bardzo uważnie ukrywają czekające na uczestników atrakcje. Mimo to, zdecydowałam się pojechać. Nie skłamię, że była to najlepsza decyzja, którą podjęłam w ciągu ostatnich kilku lat! Na start zyskałam ponad 150. znajomych – w tym wielu z kierunku, a kilku nawet z grupy. Ponadto wcześniej niż inni miałam okazję poznać uczelnię, budynki, struktury, dowiedziałam się jak funkcjonuje. Przeżyłam 9 niesamowitych dni ze wspaniałymi ludźmi, a dodatkowo wróciłam ze sporą wiedzą dotyczącą uczelni. Czy muszę wymieniać jeszcze więcej argumentów?

  1. Starostowanie

Objęcie funkcji starosty nie brzmi jak super zabawa. Kojarzy się głównie z kontaktem na linii grupa – wykładowca. Ogólnie rzecz biorąc tak jest. Oprócz tego, nawiązujesz jednak relacje z prowadzącymi, co może zaowocować przy zbieraniu wpisów. Dla swoich kolegów stajesz się natomiast przewodnikiem. Osobą, do której zawsze mogą się zwrócić z problemem która potrafi zorganizować fajne spotkanie na gruncie towarzyskim.

  1. Organizacja Studencka/Koło Naukowe/Samorząd Studentów

To bez wątpienia najlepsze źródło nawiązywania znajomości i robienia czegoś więcej poza nauką! Naturalnie polecam Niezależne Zrzeszenie Studentów, które funkcjonuje na większości uczelni w Polsce.

  1. Akademik

Jednych przeraża, inni z radością uważają to za miejsce niekończącej się imprezy i rozpusty. Prawda jest taka, że zależy to od danej jednostki i od Ciebie. W akademikach da się uczyć, da się również napić piwa, czy fajnie spędzić czas ze współlokatorami. Najczęściej budynki umiejscowione są w pobliżu kampusu, co również jest niewątpliwym plusem.

To tylko kilka propozycji, które ułatwiają odnalezienie się pierwszoroczniakom w nowym, studenckim środowisku. Jeżeli obawiasz się, że nowy etap życia będzie trudny, koniecznie spróbuj choć jednego z nich. W końcu co masz do stracenia?

Kinga Dolega
blognzs.pl

Komentarze