Gdy dogadacie się z Knorrem…

with Brak komentarzy

Pewnego dnia roku 2008 wystosowałem apel do studentów Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu, a także innych uczelni szacownego grodu nad Wartą. Było warto!

Hej,

gdy zaliczycie już kolejne koło, gdy odłożycie notatki i książki, gdy wyślecie smsa, gdy dogadacie się z Knorrem, co na obiad, a co na kolację, gdy mocna kawa postawi Was na nogi po szalonej nocy w klubie/pubie, gdy szukać będziecie ciekawego zajęcia, sięgnijcie po klawiaturę i napiszcie, proszę, do mnie. O czym? O tym, co widzicie, co słyszycie. Co Was cieszy, a co odwrotnie. Co stoi na głowie, a powinno mocno stać na nogach. Co ma piernik do wiatraka. Też o tym napiszcie. Im krócej tym lepiej. Ale i trudniej. Zdjęcia? Mile widziane. Sudoku, karykatura, komiks? Również. Podobnie, jak wszystko wokół czego kręci się dzisiaj Wasz świat, jak wszystko, co Was dzisiaj kręci. Nie kręćcie tylko, proszę, w tekstach. A zatem login, hasło i klawisze w ruch. Tak składajcie, życzę, litery w słowa, a słowa w zdania, tak fotografujcie i rysujcie, aby czytelnicy wstrzymywali oddech, a następnie, ile tchu w myszce, gromadnie pędzili ku opcji „Dodaj swój komentarz. Wyślij.” Mówią, jak umiesz liczyć, licz na siebie. A ja liczę też na Was, na studentów UAM i innych poznańskich uczelni. Mogę? Dziękuję! Z góry! Jak zacząłem, tak kończę.

Hej!

No i stało się. Pierwsze teksty, pierwsze zdjęcia, pierwsze praktyki studenckie, pierwszy zespół, potem kolejne. Jesteśmy platformą, na której każdy chętny może zdobyć i podszlifować umiejętności dziennikarza, redaktora. Do tej pory umieściliśmy w e-gazecie Sic! (www.e-gazeta.amu.edu.pl) 2859 informacji, wywiadów, komentarzy. Jeżeli i Ty chciałbyś opublikować info lub foto swojego autorstwa zapraszam (andrzejpiechocki@wp.pl). Drzwi do naszego portalu stoją otworem. I na pewno nikomu nie powiemy, jak dworuje się z poznaniaków, że u nas już po kawie/herbacie. :)

Andrzej Piechocki

sic

Na zdjęciu: na Morasku, gdzie w nowoczesnej i zielonej przestrzeni ulokował się nasz wydział, nie brakuje powodów do manifestowania radości. (fot. Krzysztof Kogut)

Komentarze