Studencie, gotuj z głową!

with Brak komentarzy

Zakuwasz do koła z chemii organicznej i zastanawiasz się, po co? Czy jeszcze kiedykolwiek będziesz mieć do czynienia z atakiem nukleofilowym? Ślęczysz nocami nad biochemią, ucząc się bezmyślnie szlaków, które za chwilę zapomnisz? Mam dla Ciebie coś znacznie przyjemniejszego.

Możesz odkurzyć swoje stare notatki, a w kuchni urządzić laboratorium. Nie potrzebujesz do tego ani drogiego specjalistycznego sprzętu, ani dużych nakładów czasu. Jedyne, co ci się przyda, to produkty spożywcze, sprzęty kuchenne (wyposażenie kuchni studenckiej z pewnością wystarczy), szczypta chęci i odrobina zacięcia kulinarnego (chociaż i bez tego się obędzie ;p). No i oczywiście głód. Wielki, nieposkromiony głód wiedzy.

Otwórz się na swojego wewnętrznego geniusza, zaglądając na blog Technologia smaku. Znajdziesz na nim mnóstwo kulinarno-naukowych inspiracji, doświadczalnie potwierdzone sposoby na to, jak lepiej gotować i skosztujesz smaków skomponowanych zgonie z prawami chemii!

Dowiesz się, dlaczego truskawkowe gazpacho i szarlotka z lawendą stanowią kompozycje niecodzienne, ale perfekcyjne. Czego się ustrzec, by móc brylować w towarzystwie pięknie wyrośniętymi muffinami. Jakie zadanie spełniają proteazy imbirowe w tradycyjnym chińskim deserze. Możesz również znaleźć na stronie proste tricki kuchni molekularnej, które będą nie tylko świetną zabawą, ale i genialnym pomysłem na imprezę.

W naukowym menu Technologii smaku znajdziesz m. in. cytrusową espumę, kawior molekularny, żelki z agarem, czy puder z oliwy!

 

Myślę, że najbardziej potrzebne ludzkości badania to te, które można zjeść! A Ty?

Komentarze