Jak urządzić swoje miejsce do nauki?

with Brak komentarzy

Chyba każdy, kto nie ma w zwyczaju przesadnie sprzątać, zna słynne pytanie Alberta Einsteina: „jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?” i w razie ewentualnych oskarżeń o nieporządek, nie zawaha się go użyć. Ale spójrzmy prawdzie w oczy – nie każdy jest jak Albert Einstein. Czasem szukanie przez piętnaście minut jednej kserówki z ćwiczeń (oczywiście, jeśli akurat nikt nie wrzucił jej na Notatek.pl) pośród stosu papierów na biurku trochę nas przerasta… Kiedy masz już dość takich sytuacji, czas na małe porządki. Oto kilka naszych rad, jak się do tego zabrać.

Porządkowanie biurka

Nasze miejsce do nauki i pracy często ogranicza się po prostu do biurka. Warto zadbać, żeby stało możliwie blisko okna (o ile nie jesteś wampirem, ważny jest dostęp do jak największej ilości dziennego światła). Pomyśl też o zrobieniu albo kupieniu specjalnych przegródek do szuflad (takich jak tu).

Jeśli jednak Twoje biurko nie ma zbyt wielu (albo nie ma w ogóle) szuflad, niektóre rzeczy możesz przechowywać na ścianie (inspiracje: dla bardziej zaawansowanych dekoratorów, tych trochę mniej i pomysły najbardziej w zasięgu ręki: tutaj i tu)

Poskramianie kabli

Dużym problemem (no dobrze, są w życiu gorsze problemy, ale ten akurat łatwo rozwiązać) bywają plączące się nam pod nogami kable (od drukarki, różne ładowarki, itp.) – możemy uporządkować je dzięki klipsom do papieru albo specjalnym uchwytom przyczepionym do biurka. Dobrym pomysłem będzie też podpisanie wtyczek przy listwie z gniazdkami, jeśli przestało Cię już bawić kilkuminutowe szukanie, która jest od jakiego urządzenia.

Podręczny zestaw do ratowania świata

A teraz przyznaj się – ile razy zdarzyła Ci się sytuacja, gdy tajemniczy nieznajomy przez telefon podyktował Ci ważny kod ocalający świat przed zagładą, a Ty nie miałeś pod ręką żadnego piszącego długopisu? No właśnie, takie przygody to codzienność, dlatego na przyszłość warto mieć na biurku chociaż zestaw minimum – długopis, ołówek, gumkę i nożyczki. Przydadzą się też małe karteczki, na których możesz zanotować coś ważnego. Bardziej zaangażowani w urządzanie swojego domowego biura mogą zaopatrzyć się też w segregatory, teczki i koszulki.

Przypnij to

Całkiem praktycznym pomysłem i jednocześnie dobrą dekoracją pokoju może być tablica do przypinania notatek (albo i trzy tablice). Możesz umieszczać na niej także inspirujące zdjęcia, motywujące cytaty albo jakieś wspaniałe pamiątki (typu: wyblakły paragon z pizzerii z Waszej pierwszej randki w 2009 roku).

Po zrobieniu porządków na swoim biurku i wokół niego, pomyśl też o lepszej organizacji plików na swoim komputerze. Pulpit pełen dokumentów o tajemniczych nazwach w stylu „bffdhuf” i „jdsfhdsi” nie jest idealnym wyjściem na dłuższą metę. Dlatego usuń nieużywane ikony, a dla swoich dokumentów utwórz odpowiednie foldery, np. „Uczelnia”, „Praca”, „Inne” i podfoldery (w „Uczelni” możesz zrobić podział według przedmiotów). Pousuwaj też programy, z których już nie korzystasz.

A gdy wszystko już pięknie uporządkujesz, odpowiedź na pytanie Alberta Einsteina będzie prosta. Pustka na Twoim biurku wcale nie odzwierciedla tej w Twojej głowie. Na posprzątanym jest po prostu więcej miejsca na nowe pomysły.

 

Komentarze