Triki podróżnicze: Wróć spokojnie do domu na Święta

with Brak komentarzy

Święta Bożego Narodzenia to czas, kiedy wszyscy studenci zjeżdżają do domów, by po kilku dniach obżarstwa zapakować do słoików to, co zostało, wrócić do akademika i wieść radosne życie, bez wydawania kasy na jedzenie. No, przynajmniej przez tydzień. Żeby jednak mogło to nastąpić, trzeba do tych domów najpierw wrócić. Ale jak?! – zapytają ci, którym choć raz przyszło spędzić kilka godzin w pociągu, przytulając się do spoconej pachy faceta po lewej i zimnej, mokrej szyby po prawej. Jest kilka trików, które pozwolą uniknąć Ci stresów związanych z podróżą!

Jeżeli podróżujesz autobusem: Kup bilet z wyprzedzeniem

Nie czekaj na ostatnią chwilę. Bilet na autobus zarezerwuj wcześniej, zanim rzucą się na nie inni. Dzięki temu w dzień odjazdu nie będziesz musiał się już niczym martwić, wbijesz na dworzec na luzaka i będziesz podśmiewał się w duchu z wszystkich, którzy nie byli tak mądrzy i przewidujący, jak Ty.

Jeśli podróżujesz busem: Bądź na czas

Jeżeli w kierunku Twojego domu nie jedzie żaden komfortowy, duży autobus i musisz podróżować małym busem, poza tym, by zarezerwować bilet wcześniej (o ile jest taka możliwość), musisz pamiętać również o tym, by być na czas. Wpadanie na dworzec w ostatniej chwili może sprawić, że będziesz siedział na podłodze – niektórzy busiarze mają gdzieś warunki BHP i wciskają do swoich pojazdów tyle ludzi, ile się zmieści. Święta to doskonała okazja na dodatkowy zarobek.

Jeżeli podróżujesz pociągiem: Jedź na ostatnią chwilę

Wszystkie uczelnie dają studentom kilka dni wolnego przed Świętami – to właśnie wtedy pociągi są najbardziej zatłoczone. Jeżeli nie praktykujesz przewracania domu do góry nogami w celu Wielkich Porządków i nie spędzasz całych dni na robieniu kilogramów sałatki, spokojnie możesz wrócić w dzień poprzedzający Wigilię, a nawet w wigilijny poranek  (o ile rodzina Cię za to nie wydziedziczy, albo co gorsze – nie dopuści do stołu).

Jeżeli podróżujesz własnym samochodem: Jedź w nocy

Ty szczęściarzu! Jakim cudem udało Ci się dorobić samochodu w tak młodym wieku, hę? Mniejsza z tym. Jeżeli wracasz do domu własnym samochodem, w trasę wyrusz późnym wieczorem lub w nocy. Dzięki temu będziesz miał pewność, że nie utkniesz w korkach. Jeżeli chcesz zniwelować koszty, popytaj znajomych, czy ktoś nie wybiera się w Twoje rodzinne strony.

Jeżeli masz chorobę lokomocyjną i nie posiadasz własnego samochodu: Skorzystaj z podwózki

Najgorsze połączenie, ale nie martw się! Jest dla Ciebie ratunek. Skorzystaj z podwózki – w ostatnim czasie powstało kilka internetowych portali (np. Bla Bla Car), które pozwalają spotkać się w połowie drogi tym, którzy mają samochód, ale nie mają pasażerów i tym, którzy samochodu nie mają, ale pasażerem chcieliby zostać. Nie dość, że tanio i wygodnie możesz dostać się do swojego miasta, to jeszcze masz okazję, by poznać nowych ludzi.

Podzielcie się swoimi sprawdzonymi sposobami na spokojny powrót do domu!

Komentarze