7 niezbędnych rzeczy, które powinien mieć każdy student

with Brak komentarzy

Za kilka lat, kiedy już skończysz studia i będziesz mógł pochwalić się zacnym tytułem magistra, prawdopodobnie dojdziesz do wniosku, że przeżyłbyś te kilka lat o jednym długopisie i tzw. „zeszycie do wszystkiego”. Amerykańscy naukowcy odkryli, że im człowiek starszy, tym mądrzejszy i z czasem nabiera doświadczenia, które pozwala mu eliminować z życia rzeczy zbędne.

Co tu dużo pisać, nikt nie lubi się przemęczać, a noszenie ze sobą całego ekwipunku „wzorowego studenta” poważnie obciąża kręgosłup. To nie jest zdrowe! No dobra, ale co tak naprawdę może Ci się przydać?

1. Mały plecak lub torba

Torebkę możesz sobie odpuścić, chyba, że jesteś dziewczynką i wydaje Ci się, że uczelnia to dyskoteka. Mały plecak lub torba z powodzeniem pomieszczą to, co niezbędne do przeżycia całego dnia: jedzenie i picie. Pamiętaj, jesteś studentem, ciągle oszczędzasz i nie możesz wydawać pieniędzy na pierdoły, takie jak batoniki czy picie z automatu – zwykle są one nieco droższe, niż te, które nabędziesz w supermarkecie na promocji.

2. Papierowa teczka

Niektórzy wykładowcy i ćwiczeniowcy zatrzymali się w epoce, kiedy na topie był papier i będą zasypywali Cię przeróżnymi kserówkami z zadaniami, wykresami i innymi mądrościami, zamiast po prostu dać Ci to samo w wersji elektronicznej. No trudno. Zbieraj wszystko, jak leci – bardzo możliwe, że skorzystasz z nich podczas nauki do egzaminów.

3. Notebook

Najlepiej takiej wielkości, by zmieścił się do plecaka/torby i takiej wagi, byś po kilku latach noszenia go ze sobą nie wylądował na rehabilitacji. Takie czasy – forma cyfrowa jest nowoczesna i bardzo przydatna, zwłaszcza wtedy, gdy chcesz się powymieniać materiałami ze znajomymi lub zajrzeć do nich podczas korzystania z innych urządzeń, np. tabletu.

4. Konto na Fejsie

Gadu-Gadu umarło. Facebook stał się ostoją życia towarzyskiego, ale z powodzeniem przyda Ci się również na studiach. Każdy nowy rocznik w pierwszych dniach studiów zakłada sobie grupę, w której jej członkowie do woli mogą wymieniać się informacjami o odwołanych zajęciach, terminach egzaminów i imrezach. Pamiętaj, jeżeli nie ma Cię na Fejsie, nie istniejesz.

5. Konto Google

Możesz sobie odpuścić, jeżeli Twoja uczelnia ma USOS-a. W pozostałych przypadkach tzw. „mail roku/grupy” stanowi główny kanał komunikacyjny na linii studenci-wykładowcy. Obowiązek kontaktowania się z wykładowcami w Bardzo Ważnych Sprawach najlepiej zrzucić na starostę – pozwoli Wam to uniknąć spamowania im skrzynki przez milion zapytań na ten sam temat. Karma wraca – potem Oni będą pytać, na egzaminach.

6. Konto na Dropboxie

Przydatne, gdy korzystasz  z różnych komputerów, tabletu lub smartfona. Dzięki takiemu rozwiązaniu będziesz miał dostęp do swoich zapisków w dowolnym momencie i z dowolnego miejsca. Posiadane materiały możesz wrzucić również na Notatka, największej polskiej bazy materiałów na studia. Przejrzyj te, które są dostępne – a nuż Ci się coś przyda?

7. Drukarka

O ile notatki łatwiej zbierać korzystając z notebooka, o tyle przyjemniej uczyć się z tradycyjnego papieru – Twoje oczy będą Ci wdzięczne. Nie musisz drukować wszystkiego jak leci. Twórz podsumowania, szkice i wypunktowania, dzięki którym z łatwością zbierzesz do kupy to, co już wiesz i powtórzysz szybko przed egzaminem.

A Wy, bez czego nie możecie się obejść?

Komentarze