Jak zaplanować domowy budżet?

with Brak komentarzy

Świętowanie początku roku akademickiego, kilka imprez bez powodu, bilet miesięczny, obiady na mieście i ze dwa wypady do kina. Zaglądasz do portfela i okazuje się, że zostało w nim parę złotych, a miesiąc wcale się jeszcze nie skończył.Przypominasz sobie, że masz jeszcze kilka słoików od mamy i oddychasz z ulgą, bo wiesz, że przynajmniej nie umrzesz z głodu.

Dysponowanie własnym budżetem nie jest prostą sprawą, ale kilka prostych zasad wprowadzonych w życie sprawi, że wystarczy Ci „do pierwszego”.

Po pierwsze – określ swoje przychody i stałe wydatki

Na początku miesiąca wypisz źródła przychodu: kasa od rodziców, wypłata, dodatkowe pieniądze np. ze sprzedaży ubrań, których już nie nosisz, nagroda w konkursie. Następnie zrób listę stałych wydatków, których nie możesz pominąć: czynsz za mieszkanie, opłaty za prąd, gaz, wodę, telefon, internet, bilet MPK, kolejna rata za studia zaoczne, itp.

Po drugie – określ wydatki zmienne

Od przychodów w danym miesiącu odejmij kwotę, którą przeznaczyć musisz na wydatki stałe. To, co zostanie, to kasa, którą możesz przeznaczyć na tzw. wydatki zmienne, np. na jedzenie, środki czystości czy nową kurtkę na zimę.

Po trzecie – zaplanuj tzw. wolne środki finansowe

Po wyliczeniu ile musisz wydać na wydatki stałe i zmienne, będziesz wiedział, czy w danym miesiącu wychodzisz na plus, czy na minus.
Jeżeli na plus – świetnie! Masz dodatkową kasę, którą możesz wydać na przyjemności lub odłożyć. Jeżeli na minus – ups! Sprawdź poprzednie punkty i zastanów się, na czym możesz zaoszczędzisz. Odpuść sobie jadanie na mieście i sprawdź, czy stara kurtka na zimę przetrzyma jeszcze jeden sezon. Może zamiast autobusami zaczniesz jeździć rowerem?

Po czwarte – zaplanuj, co zrobisz z oszczędnościami

Jeżeli jesteś w stanie zaoszczędzić chociaż trochę pieniędzy, zastanów się nad tym, na co możesz je przeznaczyć. Chcesz fajnie spędzić wakacje? Zacznij odkładać kasę już teraz. Chcesz nauczyć się nowego języka? Zainwestuj w kurs językowy. Kurtka na kolejną zimę jest Ci kompletnie niezbędna do życia? Przyczaj się na posezonowe wyprzedaże.

Po piąte – zrób podsumowanie

Pod koniec miesiąca zrób bilans wydatków i sprawdź, czy udało Ci się zrealizować plan. Jeżeli znowu zabrakło Ci „do pierwszego”, zastanów się, co poszło nie tak i czy gdzieś mogłeś wydać mniej (np. na imprezy). Pomyśl o tym, jak zaplanować kolejny miesiąc, by sytuacja się nie powtórzyła. Próbuj aż do skutku!

Macie swoje własne sposoby na kontrolowanie domowego budżetu? Jakie metody sprawdzają się najlepiej, a które lepiej od razu sobie odpuścić?

Komentarze